zielonagorainfo24.pl

Smutne wydarzenie na najwyższym szczycie Afryki

Smutne wydarzenie na najwyższym szczycie Afryki

26.02.2021, 09:05

Tym rozpaczliwym wydarzeniem była śmierć uznanego kajakarza Aleksandra Doby, a doszło do tego na najwyższym szczycie Afryki 22 lutego. Świetny podróżnik zmarł podczas zdobywania Kilimandżaro. Zdołał wspiąć na szczyt o godzinie 11:00 z dwoma przewodnikami, którzy mają olbrzymie doświadczenie we wspinaczce. Opinia przewodników konkretnie określa, że w trakcie wspinaczki nie dostrzegli niepokojącego stanu kajakarza. Jednak chwilę po zdobyciu góry Aleksander Doba poprosił o kilka minut odpoczynku przed zrobieniem zdjęcia. Po pewnym czasie zemdlał, co później doprowadziło do zatrzymania się akcji serca. Przewodnicy towarzyszący kajakarzowi podjęli się akcji ratunkowej, która niestety nie przyniosła pozytywnych skutków.


Aleksadner Dobra i jego osiągnięcia


Dużo osób określało Dobę mianem legendy, a nawet bohatera. I nie ma co się dziwić, gdyż ten uznany kajakarz posiada na koncie sporą liczbę sukcesów. Posiadał ogromną wprawę w ekspedycjach, definiowanych jako niebezpieczne. Aleksander Doba był pierwszym człowiekiem w historii, który w kajaku przepłynął Ocean Atlantycki. Znajomi oraz przyjaciele twierdzili, że to był człowiek, którego cechowała odwaga, dyscyplina, samozaparcie ale też niezwykłe poczucie humoru. To pomagało mu w osiąganiu osobistych sukcesów. Sześć lat temu zdołał wywalczyć określenie Podróżnika Roku, ale to nie jedyne wyróżnienie, gdyż kilkukrotnie został nagrodzony w Otwartych Akademickich Mistrzostwach Polski w kajakarstwie. Nie można jednak pomijać tego, że w 2009 roku udało mu się w pojedynkę pokonać jezioro Bajkał. Jest to wyłącznie ułamek dokonań tego podróżnika. Było ich naprawdę sporo.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij